iPhone 14 – Updates to NFC and NFC Tags with iOS 16 in 2022. August 19, 2022. Apple announced the release of iOS 16 at their annual WWDC event in June 2022. The long-awaited iPhone 14, iPhone 14 Plus, iPhone 14 Pro, and iPhone 14 Pro Max were announced in September 2022. The list of features has been explored ad nauseam since these releases
Od kilku dni jestem całkiem zadowolonym posiadaczem iPhone 11 Pro, który (jak zwykle po premierze) podzielił społeczność fanów nowych technologii i to nawet bardziej niż politycy w naszym kraju. Miałem okazję sprawdzić, jak wypada główny atut tego smartfona – kamera. Oto kilka zdjęć obrazujących możliwości iPhone 11 Pro w porównaniu z moim poprzednim iPhone X. Nie zabraknie także testów Night Mode. iPhone wywołuje bardzo skrajne emocje na dużej scenie technologicznej, zresztą jak zwykle. Nie zabrakło emocji także i u nas na fejsbukowym fanpejdżu, no ale to taki urok premier tego smartfona. Jedni udowodniają wyższość Note’ów sprzed kilku generacji, inni pieją z zachwytu. Mi oczywiście bliżej do tych drugich, chociaż podkreślam kolejny raz (przy okazji każdego tekstu o smartfonach Apple): iPhone 11 Pro jest za drogi w stosunku do możliwości, jakie oferuje i tak to prawda, są smartfony, które na wielu płaszczyznach mu nie ustępują. Po części formalnej możemy przejść do konkretów. Uważam, że w iPhone 11 Pro pokazano zbyt mało rewolucyjnych nowości w kontekście konstrukcji, by dostać osobny numerek generacji. Pucha została ta sama, notch pozostał taki sam, a zmiana materiałów użytych do konstrukcji to zdecydowanie za mało. Jest za to aparat, który ma być głównym motorem napędowym nowego smartfona. Przy pierwszych testach, którymi podzieliłem się z Wami na naszym Instagramie, całość wypadała naprawdę dobrze. Słusznie jednak zauważyliście, że w dobrych warunkach oświetleniowych, to każdy smartfon wypada dobrze. Dlatego też uzbroiłem się w cierpliwość i zabrałem iPhone 11 Pro ze sobą na krótki spacer, tuż po zmierzchu. Poniżej znajdziecie efekty tej pracy. Jako, że przesiadłem się z iPhone X, to właśnie ten model posłużył mi do porównań. Uprzedzając komentarze, mam świadomość, że najlepiej porównywać możliwości aparatu iPhone 11 Pro z innymi flagowcami, wydanymi kilka miesięcy temu, ale niestety czekamy na wysyłki. Wszystko za sprawą, że zakup mojego egzemplarza był właściwie dziełem przypadku: Jak działa night mode w iPhone 11 i iPhone 11 Pro? Zacznijmy jednak od początku. W jaki sposób właściwie działa Night Mode i jak nim sterować z poziomu telefonu? Obsługa jest bardzo prosta. Domyślnie tryb Night Mode uruchamia się sam, kiedy wykryje, że ma do czynienia z kiepskiej jakości warunkami oświetleniowymi. Wówczas zauważycie niewielką ikoną księżyca (?), która pojawi się w lewym górnym rogu. Na video poniżej widać to, w momencie przesunięcia kamery z klawiatury na kanapę. Jest to dla nas informacja, że Night Mode został uruchomiony. Jeśli chcecie go wyłączyć lub ustawić większy czas naświetlania, niż ten narzucony automatycznie przez algorytm, wystarczy kliknąć w ikonę wspomnianego księżyca (?). Pod widocznym obrazem z kamery pojawi się suwak, którym dokonujemy zmian. Ważne. Night Mode niestety działa tylko i wyłącznie na domyślnym obiektywie kamery. To znaczy, że nie jest on dostępny, jeśli przełączycie się na szeroki obiektyw lub obiektyw tele. Szkoda. Poniżej video demonstracyjne. Dodam, że pod każdym zdjęciem znajdziecie linki do oryginałów, byście mogli sprawdzić sobie crop i sami wyciągnęli wnioski. Kilka moich spisanych na końcu. Zestaw nr 1 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 2 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 3 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 4 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 5 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 6 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 7 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 8 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: tutaj. Zestaw nr 9 Oryginalne zdjęcie iPhone 11 Pro: tutaj. Oryginalne zdjęcie iPhone X: aparat iPhone 11 Pro – wrażenia? Jak wrażenia? Oczywiście różnica między aparatami ooczywista, ze wskazaniem na 11 Pro. Co zaskakujące tryb nocny radzi sobie co do zasady nieźle i na pewno stanowi dużą wartość dodaną, ale zwróćcie na uwagę na zdjęcie numer 7, które moim zdaniem bez trybu nocnego zdecydowanie lepiej wygląda na poczciwym iPhone X. Night Mode mocno podbija kontrasty, podciąga nasycenie kolorów, ale jak widać na przykładach powyżej nie zawsze działa to wybornie. Na pewno tracimy czerń- czerni, no ale takie zadanie algorytmu by było jej jak najmniej – coś kosztem czegoś. Największą różnicę w jakości zdjęć widać zdecydowanie przy numerze 6. Z moim obserwacji Night Mode radzi sobie wybornie przy jednolitych obszarach wypełniających cały kadr (budynek w tym wypadku), różnica w jakości oczywiście bardzo mocno zauważalna. Jedyne co dziwne na tym zdjęciu, to blik od świetlnego napisu, który pojawił się na budynku. Night mode włączony i wyłączony – różnice? Po sprawdzeniu możliwości aparatu przyszedł czas na sprawdzenie, ile właściwie daje tryb Night Mode, kiedy jest włączony i kiedy wyłączony. Jak zauważyliście wcześniej radzi sobie najlepiej z obiektami wypełniającymi cały kadr na jednej płaszczyźnie. Podrzucam kilka zdjęć poglądowych, do tego najbardziej charakterystycznego dorzucam także oryginały. Różnice są zauważalne oczywiście gołym okiem, widać jak bardzo podciągane są kontrasty i wyciągane nasycenie kolorów (szczególnie widać to po zdjęciu z hali). Co tu dużo mówić – dobrze, że jest. Jedna obserwacja, którą chciałem się podzielić, to zwróćcie uwagę na zdjęcie 12 z kierownicą. Zdjęcie bez Night Mode jest nieostre. Giną detale, mimo stabilnego ujęcia. Night Mode mocno wyciąga detale, ale to oczywiście za sprawą dłuższego czasu naświetlania i tony algorytmów. Zdjęcie nr 10 Oryginalne zdjęcie Night Mode on: tutaj. Oryginalne zdjęcie Night Mode off: tutaj. Inne przykładowe zdjęcia Żaden sprzęt nie lubi nagrywania w kiepskich warunkach oświetleniowych, więc nie ma co liczyć na uda. Tutaj szaleństwa także nie ma, czyli ISO szumi mocno, zgodnie z oczekiwaniami. Świetną opcją za to jest zoomowanie w trakcie nagrywania, to na pewno się przyda. Poniżej kilka sampli. Podsumowując Nowy tryb w aparacie sprawuje się naprawdę dobrze i stanowi ogromną wartość dodaną. Czasem mam wrażenie, że obraz wypluty przy użyciu tej opcji, wypada gorzej niż ten, kiedy Night Mode jest wyłączony. Drugim prostym wnioskiem jest fakt, że posiadacze iPhone X mają gotową odpowiedź, czy iPhone 11 Pro sprawdzi się dużo lepiej w gorszych warunkach oświetleniowych. To nie wszystko, przy testach również w dzień, zdjęcia z 11 Pro wypadały dużo lepiej niż z popularnej dziesiątki. Najpewniej zrobie do tego osobny materiał, by rozwiać wszystkie wątpliwości osób, które były w tej samej sytuacji co ja. Musze dodać, że miałem także wielokrotnie problem związany z uruchomieniem aparatu. Często pojawiał się czarny ekran i dopiero wyłączenie i włączenie aplikacji z aparatem rozwiązywało problem. To najpewniej problem samego iOS, który boryka się ze sporą ilością bugów. Czekamy na poprawkę. Wnioski wyciągniecie na pewno swoje, materiałów kilka do tego macie powyżej. Ja z aparatu jestem zadowolony i nie mogę się doczekać testów z innymi flagowcami. Po testach Galaxy S10 wiem, że ten pojedynek może być ultra ciekawy. Mam nadzieje jednak, że chociaż na kilka Waszych pytań, powyższy materiał odpowiedział.
Pierwsze kroki w Zdjęciach Google. Zasady programu związane z nadużyciami i ich egzekwowanie. Wyszukiwanie osób, rzeczy i miejsc na zdjęciach. Jak działa miejsce na dane na koncie Google. Więcej informacji o zdjęciach HDR (High Dynamic Range) Zezwalanie domyślnej aplikacji galerii na dostęp do Zdjęć Google. Dzięki temu
Od premiery iPhone 11 i 11 Pro minął już ponad tydzień, więc czas najwyższy zacząć opisywać nowości i zmiany jakie pojawiły się w najnowszych smartfonach od Apple. Na początek QuickTake i tryb zdjęć seryjnych. Wraz z pojawieniem się nowego iPhone’a Apple robiło bardzo ważny skok w jakości fotograficznej. Oprócz zdjęć i filmów firma nieznacznie zmodyfikowała interfejs i zmieniła nieco proces robienia zdjęć seryjnych. Jak robić zdjęcia w trybie zdjęć seryjnych w iPhone 11 i iPhone 11 Pro Otóż jeśli ktoś z Was będzie chciał wykonać zdjęcia seryjne iPhone?m 11, iPhone 11 Pro, iPhone 11 Pro Max musi wykonać następujące czynności. Uruchom aplikację Aparat. Naciśnij przycisk robienia zdjęć. Przesuń przycisk w lewo. Musisz to zrobić bardzo szybko, inaczej tryb zdjęć seryjnych się nie aktywuje. Zobaczcie jak to wygląda na wideo. Druga nowość w iPhone 11 / 11 Pro to QuickTake. QuickTake, czyli jak szybko nagrywać wideo na iPhone 11 i iPhone 11 Pro Na powyższym filmie w jego drugiej części pokazujemy Wam nową sztuczkę, którą Apple zaprezentowało na ostatniej prezentacji. Aby nagrać wideo na nowym iPhone 11 / 11 Pro, wystarczy dłużej przytrzymać przycisk migawki lub jeśli chcemy, aby wideo nagrywało się przez dłuższą chwilę, wystarczy przesunąć przycisk w prawo. QuickTake jest szczególnie przydatny, gdy chcemy szybko nagrywać filmy w formacie pionowym, idealne do sieci społecznościowych takich jak Instagram.
iPhone 11 Pro British Birds, Bird lover design. Featuring a Robin Case . Brand: Jill Bretherton. $17.99 $ 17. 99. Get Fast, Free Shipping with Amazon Prime.
Czarny, zielony, żółty, fioletowy, (PRODUCT)RED , biały 64 GB 128 GB Szerokość: 75,7 mm Wysokość: 150,9 mm Grubość: 8,3 mm Liquid Retina HD Wyświetlacz LCD Multi-Touch o przekątnej 6,1 cala na całej przedniej powierzchni urządzenia, wykonany w technologii IPS Rozdzielczość 1792 x 828 pikseli przy 326 pikselach na cal Kontrast 1400:1 (typowo) Technologia True Tone Szeroka gama kolorów (P3) Haptic Touch Jasność maks. 625 nitów (typowo) Powłoka oleofobowa odporna na odciski palców Jednoczesne wyświetlanie informacji w wielu językach i zestawach znaków Wyświetlacz iPhone’a 11 ma zaokrąglone rogi, które podkreślają jego opływowe kształty, a zarazem wpisują się w kształt regularnego prostokąta. Przyjmując, że powierzchnia ekranu jest prostokątem, jego przekątna wynosi 6,06 cala (faktyczny obszar wyświetlania jest mniejszy). Klasa IP68 zgodnie z normą IEC 60529 (maksymalna głębokość 2 m do 30 minut) Czip A13 Bionic 6-rdzeniowe CPU z 2 rdzeniami zapewniającymi wydajność i 4 rdzeniami energooszczędnymi 4-rdzeniowe GPU 8-rdze­niowy system Neural Engine Dwa aparaty 12 MP z obiektywem ultraszeroko­kątnym i szeroko­kątnym Obiektyw szerokokątny: przysłona ƒ/1,8 Obiektyw ultraszerokokątny: przysłona ƒ/2,4 i pole widzenia 120° 2-krotny zoom optyczny (oddalanie) Maks. 5-krotny zoom cyfrowy Tryb portretowy z zaawanso­wanym efektem bokeh i funkcją kontroli głębi ostrości Oświetlenie portretowe z sześcioma efektami (światło naturalne, studyjne, konturowe, sceniczne, sceniczne – mono, High-Key – mono) Optyczna stabilizacja obrazu (obiektyw szerokokątny) Sześcio­elementowy obiektyw (szerokokątny), pięcioelementowy obiektyw (ultraszerokokątny) Flesz True Tone z trybem Slow Sync Panorama (do 63 MP) Osłona obiektywu ze szkła szafirowego Funkcja 100% Focus Pixels (obiektyw szerokokątny) Tryb nocny (obiektyw szerokokątny) Deep Fusion (obiektyw szerokokątny) Inteligentny HDR nowej generacji dla zdjęć Szeroka gama kolorów na zdjęciach i Live Photo Zaawansowana redukcja efektu czerwonych oczu Automatyczna stabilizacja obrazu Tryb zdjęć seryjnych Dodawanie geoznaczników do zdjęć Zapisywane formaty zdjęć: HEIF i JPEG Nagrywanie wideo 4K z częstością 24 kl./s, 25 kl./s, 30 kl./s lub 60 kl./s Nagrywanie wideo HD 1080p z częstością 25 kl./s, 30 kl./s lub 60 kl./s Nagrywanie wideo HD 720p z częstością 30 kl./s Szerszy zakres dynamiczny dla wideo z częstością do 60 kl./s Optyczna stabilizacja obrazu podczas nagrywania wideo (szerokokątny) 2-krotny zoom optyczny (oddalanie) Maks. 3-krotny zoom cyfrowy Audio Zoom Flesz True Tone Wideo QuickTake Wideo w zwolnionym tempie w jakości 1080p z częstością 120 kl./s lub 240 kl./s Wideo poklatkowe ze stabilizacją obrazu Filmowa stabilizacja obrazu wideo (4K, 1080p i 720p) Wideo z ciągłym autofokusem Robienie zdjęć 8 MP podczas nagrywania wideo 4K Powiększanie obrazu podczas odtwarzania Rejestrowane formaty wideo: HEVC i Nagrywanie stereo Aparat 12 MP Przysłona ƒ/2,2 Tryb portretowy z udoskonalonym efektem bokeh i funkcją kontroli głębi ostrości Oświetlenie portretowe z sześcioma efektami (światło naturalne, studyjne, konturowe, sceniczne, sceniczne – mono, High-Key – mono) Animoji i Memoji Nagrywanie wideo 4K z częstością 24 kl./s, 25 kl./s, 30 kl./s lub 60 kl./s Nagrywanie wideo HD 1080p z częstością 25 kl./s, 30 kl./s lub 60 kl./s Wideo w zwolnionym tempie w jakości 1080p z częstością 120 kl./s Tryb Smart HDR nowej generacji dla zdjęć Szerszy zakres dynamiczny dla wideo z częstością 30 kl./s Filmowa stabilizacja obrazu wideo (4K, 1080p i 720p) Wideo QuickTake Szeroka gama kolorów na zdjęciach i Live Photo Retina Flash Automatyczna stabilizacja obrazu Tryb zdjęć seryjnych Przy użyciu technologii rozpozna­wania twarzy w aparacie TrueDepth Możliwość płacenia iPhonem w sklepach, aplikacjach i internecie za pomocą Face ID Zatwierdzanie transakcji Apple Pay na Macu Więcej o Apple Pay Model A2221* FDD‑LTE (pasma 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8, 11, 12, 13, 17, 18, 19, 20, 21, 25, 26, 28, 29, 30, 32, 66) TD‑LTE (pasma 34, 38, 39, 40, 41, 42, 46, 48) UMTS/HSPA+/DC‑HSDPA (850, 900, 1700/2100, 1900, 2100 MHz) GSM/EDGE (850, 900, 1800, 1900 MHz) Wszystkie modele LTE klasy Gigabit z technologią 2x2 MIMO i LAA4 Wi‑Fi 6 z technologią 2x2 MIMO Interfejs bezprzewodowy Bluetooth Czip z technologią Ultra Wideband, która orientuje urządzenie w przestrzeni5 NFC z funkcją czytnika Karty Express z zapasem energii Wbud­owany GPS/GNSS Kompas cyfrowy Wi‑Fi Sieć komórkowa Mikrolokalizacja iBeacon Wideo FaceTime w sieciach komórkowych lub Wi‑Fi Wideorozmowy FaceTime HD (1080p) w sieci Wi‑Fi Udostępnianie filmów, programów telewizyjnych, muzyki i apek w połączeniach FaceTime dzięki funkcji SharePlay Udostępnianie ekranu Tryb portretowy w wideo FaceTime Dźwięk przestrzenny Tryby mikrofonu Izolacja głosu i Szerokie spektrum Zoom w tylnym aparacie Audio FaceTime Voice over LTE (VoLTE)4 Połączenia telefoniczne przez Wi‑Fi4 Udostępnianie filmów, programów telewizyjnych, muzyki i apek w połączeniach FaceTime dzięki funkcji SharePlay Udostępnianie ekranu Dźwięk przestrzenny Tryby mikrofonu Izolacja głosu i Szerokie spektrum Obsługiwane formaty: AAC, MP3, Apple Lossless, FLAC, Dolby Digital, Dolby Digital Plus i Dolby Atmos Odtwarzanie dźwięku przestrzennego Maksymalny poziom głośności konfigurowalny przez użytkownika Obsługiwane formaty wideo: HEVC i Obsługa formatu Dolby Vision, HDR10 i HLG Klonowanie AirPlay w maks. jakości 4K HDR i przesyłanie zdjęć oraz wideo do urządzenia Apple TV (2. lub nowszej generacji) lub telewizora smart z obsługą AirPlay 2 Klonowanie wideo i wyjście wideo: maksymalnie 1080p przez przejściówkę ze złącza Lightning na cyfrowe AV lub przejściówkę ze złącza Lightning na VGA (przejściówki sprzedawane oddzielnie)7 Regulacja głośności Dzwonek/ wyciszenie Przy­cisk boczny Wbud­owany głośnik stereo Złącze Lightning Wbu­dowane mikrofony Wbud­owany głośnik stereoWbud­owany mikrofon Odtwarzanie wideo: Do 17 godzin Strumieniowanie wideo:Do 10 godzin Odtwarzanie dźwięku: Do 65 godzin Możliwość szybkiego ładowania: Do 50% w 30 minut9 z zasilaczem o mocy 20 W lub wyższej (sprzedawanym oddzielnie) Wbudowana bateria litowo-jonowa do wielokrotnego ładowania Ładowanie bez­prze­wodowe (współpraca z ładowarkami Qi10) Ładowanie przez zasilacz lub przewód USB podłączony do komputera Face ID Barometr Żyroskop trójosiowy Przyspieszen­io­mierz Czujnik zbliżeniowy Czujnik oświetlenia zewnętrznego iOS 15iOS to najbezpieczniejszy i najbardziej osobisty mobilny system operacyjny na świecie, niesamowicie funkcjonalny i zaprojektowany z myślą o ochronie Twojej prywatności. Zobacz, co nowego w iOS 15 Wbu­dowane ułatwienia dostępu pozwalają osobom z wadami wzroku i słuchu, ograniczonymi możliwościami ruchowymi i zaburzeniami funkcji poznawczych wykorzystać pełnię możliwości iPhone’a. Dostępne funkcje: VoiceOver Zoom Lupa Obsługa RTT i TTY Sterowanie przełącznikami Napisy dla niesłyszących AssistiveTouch Przeczytaj ekran Stuknięcie w tył Dual SIM (nano-SIM i eSIM)11 iPhone 11 nie jest zgodny z używanymi dotychczas kartami micro‑SIM. M3, T4 Rodzaje dokumentów, jakie można .tiff, .gif (obrazy); .doc i .docx (Microsoft Word); .htm i .html (strony internetowe); .key (Keynote); .numbers (Numbers); .pages (Pages); .pdf (Podgląd i Adobe Acrobat); .ppt i .pptx (Microsoft PowerPoint); .txt (tekst); .rtf (tekst sformatowany); .vcf (informacje kontaktowe); .xls i .xlsx (Microsoft Excel); .zip; .ics; .usdz (USDZ Universal) Apple ID (wymagane do obsługi niektórych funkcji) Dostęp do internetu12 Oprogramowanie wymagane do synchronizacji z komputerami Mac i PC: macOS Catalina lub nowsza wersja za pomocą Findera macOS w wersjach od El Capitan do Mojave z iTunes lub nowszą wersją Windows 7 lub nowszy z iTunes lub nowszą wersją (do pobrania bezpłatnie ze strony Temperatura eksploatacji:od 0°C do 35°C Temperatura przechowywania i transportu:od -20°C do 45°C Wilgotność względna:od 5% do 95% bez kondensacji Wysokość eksploatacji:przetestowano do 3000 m Obsługiwane językiangielski (Australia, USA, Wielka Brytania), arabski, chiński (uproszczony, tradycyjny, tradycyjny – Hongkong), chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski (Francja, Kanada), grecki, hebrajski, hindi, hiszpański (Ameryka Łacińska, Hiszpania, Meksyk), indonezyjski, japoński, kataloński, koreański, malajski, niderlandzki, niemiecki, norweski, polski, portugalski (Brazylia, Portugalia), rosyjski, rumuński, słowacki, szwedzki, tajski, turecki, ukraiński, węgierski, wietnamski, włoski Języki obsługiwane przez klawiaturę QuickTypeajnu, albański, amharski, angielski (Australia, Indie, Kanada, Singapur, USA, Wielka Brytania), arabski (standardowy współczesny, Najdi), asamski, asyryjski, azerski, bengalski, białoruski, birmański, bodo, bułgarski, chiński tradycyjny (Cangjie, pismo odręczne, Pinyin QWERTY, Pinyin z 10 klawiszami, Shuangpin, kolejność kresek, Sucheng, Zhuyin), chiński uproszczony (pismo odręczne, Pinyin QWERTY, Pinyin z 10 klawiszami, Shuangpin, kolejność kresek), chorwacki, czeski, czirokeski, dhivehi, dogri, duński, emoji, estoński, farerski, filipiński, fiński, flamandzki, francuski (Belgia, Francja, Kanada, Szwajcaria), fula (pismo adlam), grecki, gruziński, gudżarati, hawajski, hebrajski, hindi (dewanagari, alfabet łaciński, transliteracja), hiszpański (Ameryka Łacińska, Hiszpania, Meksyk), igbo, indonezyjski, irlandzki gaelicki, islandzki, japoński (Kana, Romaji), kannada, kantoński tradycyjny (Cangjie, pismo odręczne, kolejność kresek, Sucheng), kaszmirski (dewanagari, zapis arabski), kataloński, kazachski, khmerski, kirgiski, konkani (dewanagari), koreański (2 zestawy, 10 klawiszy), kurdyjski (alfabet łaciński, zapis arabski), laotański, litewski, łotewski, macedoński, maithili, malajalam, malajski (alfabet łaciński, zapis arabski), maltański, manipuri (bengalski, meitei mayek), maoryski, marathi, mongolski, nawaho, nepalski, niderlandzki, niemiecki (Austria, Niemcy, Szwajcaria), norweski (Bokmål, Nynorsk), orija, ormiański, paszto, pendżabski, perski, perski (Afganistan), polski, portugalski (Brazylia, Portugalia), rohingya, rosyjski, rumuński, sanskryt, santali (dewanagari, Ol ciki), serbski (alfabet łaciński, cyrylica), sindhi (dewanagari, zapis arabski), słowacki, słoweński, suahili, syngaleski, szwedzki, tadżycki, tajski, tamilski (Anjal, tamilski 99), telugu, tonga, turecki, turkmeński, tybetański, ujgurski, ukraiński, urdu, uzbecki (zapis arabski, cyrylica, alfabet łaciński), walijski, węgierski, wietnamski, włoski Języki obsługiwane przez klawiaturę QuickType i funkcję autokorektyangielski (Australia), angielski (Indie), angielski (Japonia), angielski (Kanada), angielski (Singapur), angielski (USA), angielski (Wielka Brytania), arabski (Najdi), arabski (standardowy współczesny), bengalski, bułgarski, chiński – uproszczony (Pinyin QWERTY), chiński – tradycyjny (Pinyin QWERTY), chiński – tradycyjny (Zhuyin), chorwacki, czeski, czirokeski, duński, estoński, filipiński, fiński, francuski (Belgia), francuski (Francja), francuski (Kanada), francuski (Szwajcaria), grecki, gudżarati, hawajski, hebrajski, hindi (dewanagari), hindi (transliteracja), hiszpański (Ameryka Łacińska), hiszpański (Hiszpania), hiszpański (Meksyk), indonezyjski, irlandzki gaelicki, islandzki, japoński (Kana), japoński (Romaji), kataloński, koreański (2 zestawy), litewski, łotewski, macedoński, malezyjski, marathi, niderlandzki, niderlandzki (Belgia), niemiecki (Austria), niemiecki (Niemcy), niemiecki (Szwajcaria), norweski (bokmål), norweski (nynorsk), pendżabski, perski, perski (Afganistan), polski, portugalski (Brazylia), portugalski (Portugalia), rosyjski, rumuński, serbski (alfabet łaciński), serbski (cyrylica), słowacki, słoweński, szwedzki, tajski, tamilski (Anjal), tamilski (tamilski 99), telugu, turecki, ukraiński, urdu, węgierski, wietnamski, włoski Języki obsługiwane przez klawiaturę QuickType i funkcję przewidywania tekstuangielski (Australia, Indie, Kanada, Singapur, USA, Wielka Brytania), arabski (Najdi, standardowy współczesny), chiński (uproszczony, tradycyjny), francuski (Belgia, Francja, Kanada, Szwajcaria), hindi (dewanagari, pismo łacińskie), hiszpański (Ameryka Łacińska, Hiszpania, Meksyk), japoński, kantoński (tradycyjny), koreański, niderlandzki, niemiecki (Austria, Niemcy, Szwajcaria), portugalski (Brazylia, Portugalia), rosyjski, szwedzki, tajski, turecki, wietnamski, włoski Języki obsługiwane przez klawiaturę QuickType z obsługą tekstu wpisywanego w wielu językachangielski (Australia), angielski (Indie), angielski (Kanada), angielski (Singapur), angielski (USA), angielski (Wielka Brytania), chiński – uproszczony (Pinyin), chiński – tradycyjny (Pinyin), francuski (Belgia), francuski (Francja), francuski (Kanada), francuski (Szwajcaria), hindi (alfabet łaciński), hiszpański (Ameryka Łacińska), hiszpański (Hiszpania), hiszpański (Meksyk), japoński (Romaji), niderlandzki (Belgia), niderlandzki (Holandia), niemiecki (Austria), niemiecki (Niemcy), niemiecki (Szwajcaria), portugalski (Brazylia), portugalski (Portugalia), włoski Języki obsługiwane przez klawiaturę QuickType i funkcję wskazówek kontekstowychangielski (Australia), angielski (Indie), angielski (Kanada), angielski (Singapur), angielski (USA), angielski (Wielka Brytania), arabski (Najdi), arabski (standardowy współczesny), chiński (uproszczony), francuski (Belgia), francuski (Francja), francuski (Kanada), francuski (Szwajcaria), hindi (dewanagari), hindi (pismo łacińskie), hiszpański (Ameryka Łacińska), hiszpański (Hiszpania), hiszpański (Meksyk), niderlandzki (Belgia), niderlandzki (Holandia), niemiecki (Austria), niemiecki (Niemcy), niemiecki (Szwajcaria), portugalski (Brazylia), rosyjski, szwedzki, turecki, wietnamski, włoski Obsługa klawiatury QuickPathangielski (Australia), angielski (Indie), angielski (Kanada), angielski (Singapur), angielski (USA), angielski (Wielka Brytania), chiński (uproszczony), francuski (Francja), francuski (Kanada), francuski (Szwajcaria), hiszpański (Ameryka Łacińska), hiszpański (Hiszpania), hiszpański (Meksyk), niderlandzki (Belgia), niderlandzki (Holandia), niemiecki (Austria), niemiecki (Niemcy), niemiecki (Szwajcaria), portugalski (Brazylia), portugalski (Portugalia), szwedzki, wietnamski, włoski Języki obsługiwane przez Siriangielski (Australia, Indie, Irlandia, Kanada, Nowa Zelandia, Republika Południowej Afryki, Singapur, USA, Wielka Brytania), arabski (Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie), duński (Dania), fiński (Finlandia), francuski (Belgia, Francja, Kanada, Szwajcaria), hebrajski (Izrael), hiszpański (Chile, Hiszpania, Meksyk, USA), japoński (Japonia), kantoński (Chiny kontynentalne, Hongkong), koreański (Republika Korei), malajski (Malezja), mandaryński (Chiny kontynentalne, Tajwan), niderlandzki (Belgia, Holandia), niemiecki (Austria, Niemcy, Szwajcaria), norweski (Norwegia), portugalski (Brazylia), rosyjski (Rosja), szwedzki (Szwecja), tajski (Tajlandia), turecki (Turcja), włoski (Szwajcaria, Włochy) Języki obsługiwane przez funkcję dyktowaniaangielski (Arabia Saudyjska, Australia, Filipiny, Indie, Indonezja, Irlandia, Kanada, Malezja, Nowa Zelandia, Republika Południowej Afryki, Singapur, USA, Wielka Brytania, Zjednoczone Emiraty Arabskie), arabski (Arabia Saudyjska, Katar, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie), chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski (Belgia, Francja, Kanada, Luksemburg, Szwajcaria), grecki, hebrajski, hindi (Indie), hiszpański (Argentyna, Chile, Dominikana, Ekwador, Gwatemala, Hiszpania, Honduras, Kolumbia, Kostaryka, Meksyk, Panama, Paragwaj, Peru, Salwador, Urugwaj, USA), indonezyjski, japoński, kantoński (Chiny kontynentalne, Hongkong, Makau), kataloński, koreański, malezyjski, mandaryński (Chiny kontynentalne, Tajwan), niderlandzki (Belgia, Holandia), niemiecki (Austria, Luksemburg, Niemcy, Szwajcaria), norweski, polski, portugalski (Brazylia, Portugalia), rosyjski, rumuński, słowacki, szanghajski (Chiny kontynentalne), szwedzki, tajski, turecki, ukraiński, węgierski, wietnamski, włoski (Szwajcaria, Włochy) Wyszukiwanie definicji w słownikuangielski (USA, Wielka Brytania), chiński (uproszczony, tradycyjny), duński, francuski, hebrajski, hindi, hiszpański, japoński, koreański, niderlandzki, niemiecki, norweski, portugalski, rosyjski, szwedzki, tajski, turecki, włoski Obsługiwane słowniki dwujęzycznearabski – angielski, chiński (uproszczony) – angielski, chiński (tradycyjny) – angielski, francuski – angielski, francuski – niemiecki, hindi – angielski, hiszpański – angielski, indonezyjski – angielski, japoński – angielski, japoński – chiński (uproszczony), koreański – angielski, niderlandzki – angielski, niemiecki – angielski, polski – angielski, portugalski – angielski, rosyjski – angielski, tajski – angielski, wietnamski – angielski, włoski – angielski Tezaurusangielski (USA, Wielka Brytania), chiński (uproszczony) Sprawdzanie pisowniangielski, arabski, arabski Najdi, duński, fiński, francuski, hiszpański, koreański, niderlandzki, niemiecki, norweski, polski, portugalski, rosyjski, szwedzki, turecki, włoski Regiony z obsługą Apple PayArabia Saudyjska, Australia, Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Bułgaria, Chiny kontynentalne13, Chorwacja, Cypr, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Grenlandia, Gruzja, Guernsey, Hiszpania, Holandia, Hongkong, Irlandia, Islandia, Izrael, Japonia, Jersey, Kanada, Katar, Kazachstan, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Makau, Malta, Meksyk, Monako, Niemcy, Norwegia, Nowa Zelandia, Polska, Portugalia, Republika Południowej Afryki, Rumunia, San Marino, Serbia, Singapur, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Tajwan, Ukraina, USA, Watykan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, Wyspa Man, Wyspy Owcze, Zjednoczone Emiraty Arabskie iPhone z iOS 15 Przewód z USB‑C na Lightning Dokumentacja iPhone a środowiskonaturalne W konstrukcji iPhone’a 11 uwzględniono następujące rozwiązania zmniejszające wpływ na środowisko naturalne14: Lepsze materiały Sygnalizator taktylny wykonany z wykorzystaniem pierwiastków ziem rzadkich pochodzących w 100% z recyklingu15 Luty na płycie głównej zawierające cynę pochodzącą w 100% z recyklingu Liczne komponenty wykonane z tworzyw sztucznych pochodzących co najmniej w 35% z recyklingu Energo­oszczędność Spełnienie wymogów Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych dotyczących ładowarek do baterii16 Lepszy skład17 Szyba ekranu niezawierająca arsenu Bez rtęci, BFR, PCW i berylu Ekologiczny proces produkcji Program Apple Zero Waste pomaga dostawcom wyeliminować produkcję odpadów przeznaczonych na wysypisko Wszystkie zakłady dostawców prowadzących montaż końcowy przechodzą na zasilanie produkcji dla Apple energią w 100% odnawialną Odpowiedzialne podejście do opakowań 100% pierwotnych włókien drzewnych pochodzi z odpowiedzialnej gospodarki leśnej Opakowanie wykonane w co najmniej 90% z włókien Apple a środowisko naturalne Podjęliśmy zobowiązanie, aby już w 2030 roku wytwarzać nasze produkty bez wydobywania surowców z ziemi i osiągnąć neutralność węglową w każdym aspekcie naszej działalności, jak i w samych produktach. We guarantee our service, including replacement parts, for 90 days or the remaining term of your Apple warranty, whichever is longer. This is in addition to your rights provided by consumer law. Replacement equipment that Apple provides as part of the repair or replacement service may contain new or previously used genuine Apple parts that have
| autor: Mateusz Tomczak | Przeczytasz w 4 minuty Zwiększ rozmiar tekstu Zgrywanie zdjęć i wideo z iPhone na komputer z Windows, wyglÄ da podobnie, jak w telefonach z Androidem. Wiele poradnikĂłw wspomina o konieczności instalowania aplikacji iTunes, ale jeśli uĹźywasz systemu Windows 10, moĹźe nie być to konieczne – np.: jeśli chciałbyś zgrać fotki i wideo ze swojego iPhone na jakimkolwiek komputerze, po to, aby przenieść je na zewnętrzny dysk lub pendrive i zwolnić miejsce w iPhone. Zainstalowanie aplikacji iTunes moĹźe być konieczne w przypadku starszej wersji systemu – Windows 7. iTunes instaluje niezbędne sterowniki, umoĹźliwiajÄ ce rozpoznanie telefonĂłw Apple przez ten system. Polecane iPhone w Huawei Nova Y70 128GB niebieskiCena od 899,00złPOCO X4 GT 5G 8/256GB BlackCena od 2 099,00złPOCO F4 5G 8/256GB Nebula GreenCena od 2 399,00złmyPhone Halo Easy czarnySprawdĹş cenę!Xiaomi Redmi Note 11 4/64GB czarny (Graphite Gray)Cena od 1 049,00złSamsung Galaxy M23 128GB Dual SIM zielony (M236)Cena od 1 049,00złXiaomi Redmi 9C 3/64GB szaryCena od 699,00złrealme C11 2/32GB Dual SIM Iron GreySprawdĹş cenę!Alcatel 1 (2019) czarnySprawdĹş cenę!Samsung Galaxy A13 64GB Dual SIM niebieski (A137)Cena od 849,00złAlcatel 1C niebieskiSprawdĹş cenę!myPhone Hammer 3 Dual SIM czarnySprawdĹş cenę!Samsung Galaxy M13 64GB Dual SIM zielony (M135)Cena od 799,00złrealme C35 4/128GB Dual SIM Glowing BlackCena od 999,00złSamsung Galaxy A13 64GB Dual SIM czarny (A137)Cena od 849,00złXiaomi Redmi Note 11 4/128GB Twilight BlueCena od 1 149,00złSamsung Galaxy M23 128GB Dual SIM niebieski (M236)Cena od 1 049,00złmyPhone Hammer 4 Dual SIM czerwonySprawdĹş cenę!Samsung Galaxy S21 FE 5G 128GB Dual SIM grafitowy (G990)Cena od 2 999,00złmyPhone Hammer 4 Dual SIM srebrnySprawdĹş cenę! Jak zgrać zdjęcia z iPhone? SÄ dwie podstawowe metody na zgrywanie zdjęć na komputer (z systemem Windows) z telefonu iPhone. Bezpośrednie kopiowanie przy uĹźyciu Exploratora plikĂłw lub importowanie przy uĹźyciu aplikacji do przeglÄ dania zdjęć. Oto przewodnik krok po kroku dla kaĹźdej z nich: Bezpośrednie kopiowanie, Zgrywanie zdjęć przy uĹźyciu aplikacji, Wysłanie fotek do dysku w chmurze, a następnie zgranie ich z chmury do komputera, Skopiowanie fotek na specjalny pendrive dla telefonĂłw iPhone. Metoda nr 1: Bezpośrednie kopiowanie PodĹ‚Ä cz telefon do komputera przy uĹźyciu przewodu USB. PodĹ‚Ä czenie iPhone do komputera po raz pierwszy, skutkuje wyświetleniem na ekranie telefonu komunikatu z pytaniem „Dać temu urzÄ dzeniu dostęp do zdjęć i wideo?”. Kliknij „Pozwalaj”. (Jeśli przez pomyłkę zamkniesz komunikat lub klikniesz inny przycisk, po prostu odĹ‚Ä cz telefon od komputera i podĹ‚Ä cz ponownie). Na komputerze otwĂłrz Explorator plikĂłw i kliknij w sekcję „UrzÄ dzenia i dyski”. Na liście dostępnych urzÄ dzeń będzie widoczny Apple iPhone. Następnie otwĂłrz Apple iPhone (kliknij dwukrotnie) i wchodĹş w kolejne katalogi: Internal Storage > DCIM > 101APPLE > w tym katalogu zobaczysz swoje fotki i nagrane filmy wideo. Na komputerze utwĂłrz nowy katalog, do ktĂłrego przeniesiesz lub zgrasz zdjęcia z iPhone. W oknie zawierajÄ cym fotki na telefonie, zaznacz te, ktĂłre chcesz przenieść lub zaznacz wszystkie (kombinacja klawiszy CTRL + A). PrzeciÄ gnij myszkÄ wybrane pliki do wskazanego katalogu. Po zakończonym kopiowaniu moĹźesz odĹ‚Ä czyć telefon od komputera. Po zakończonym kopiowaniu moĹźesz odĹ‚Ä czyć telefon od komputera. Metoda nr 2: Zgrywanie zdjęć przy uĹźyciu aplikacji Pobierz i zainstaluj na komputerze aplikację FastStone Jeśli uĹźywasz systemu Windows 10, moĹźesz uĹźyć wbudowanej aplikacji „Zdjęcia”. PodĹ‚Ä cz telefon do komputera przy uĹźyciu przewodu USB. Jak wyĹźej, w chwili podĹ‚Ä czenia, na ekranie telefonu pojawi się komunikat z pytaniem „Dać temu urzÄ dzeniu dostęp do zdjęć i wideo?” Kliknij „Pozwalaj” OtwĂłrz aplikacje FastStone, kliknij w pierwszÄ ikonkę z symbolem aparatu i zielonÄ strzałkÄ . Jeśli uĹźywasz aplikacji „Zdjęcia” z Windows 10, wybierz opcje Importuj i Z urzÄ dzenia z USB, a następnie postępuj zgodnie z instrukcjami. Pojawi się okno akcji pobierania zdjęć z aparatu. W ĹşrĂłdle powinien być widoczny Apple iPhone (lub naleĹźy go wybrać z listy), a w Cel ścieĹźka do miejsca do ktĂłrego chcemy skopiować pliki (domyślnie jest to katalog z obrazkami w „Moje dokumenty”). Po zaznaczeniu interesujÄ cych nas opcji, klikamy w przycisk „Pobierz”. Kolejne okno poinformuje nas o liczbie kopiowanych plikĂłw, ich wielkości, dacie wykonania i miejscu docelowym. Klikamy przycisk START, a po zakończonym procesie przycisk „Zamknij” Pliki ze zdjęciami sÄ od razu gotowe do przeglÄ dania w aplikacji. Inne sposoby pozwalajÄ ce przenieść zdjęcia z iPhone Istnieje jeszcze kilka innych, niebezpośrednich sposobĂłw na zgrywanie zdjęć z iPhone do komputera np.: Wysłanie fotek do dysku w chmurze (iCloud, Google Drive, One Drive), a następnie zgranie ich z chmury do komputera. Skopiowanie fotek na specjalny pendrive dla telefonĂłw iPhone, np. SanDisk 16GB iXpand for iPhone lub YubiKey 5Ci, a następnie z pendrive do komputera. Smartfony, ktĂłre polecamy w sklepie: MogÄ Cię zainteresować: Jak wybrać smartfon? Poradnik Jak dbać o smartfon? O czym pamiętać? Jak backupować zdjęcia ze smartfona? Jak robić dobre zdjęcia smartfonem? Jak chronić smartfon? Szkło hartowane czy folia ochronna? FaceTime – co to jest i jak z niego korzystać? Jaki iPhone wybrać? Ranking modeli Jak wybrać MacBooka? Poradnik
The iPhone 15 Pro Max, which has an aluminum body, measures 6.29 x 3.02 x 0.32 inches and weighs 7.8 ounces, compared to 6.33 x 3.06 x 0.31 inches and 7.09 ounces for the iPhone 15 Pro. (Image

Na zakup iPhone’a 11 Pro zdecydowałem się, jak tylko dowiedziałem się o tym, że będzie miał rozbudowane możliwości edycji wideo wraz z opcją korekty kolorów, cropowania filmów, korygowania ich horyzontu i wiele więcej, a to wszystko bezpośrednio z aplikacji Zdjęcia. Później dowiedziałem się, że sam aparat też został znacząco poprawiony… Zanim jednak przejdę do aparatów, oto kilka spostrzeżeń po pierwszych dniach korzystania z iPhone’a 11 Pro… Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 10/2019 Zdjęcia w tym artykule zostały skompresowane na potrzeby WWW, aby zajmowały mniej miejsca i ich rozmiar został zmniejszony. Ekran Powłoka oleofobowa ekranu zdaje się bardziej przyciągać kurz i paprochy z kieszeni spodni, ale jednocześnie skuteczniej chroni go przed odciskami palców. Niestety zniknął 3D Touch. Okazuje się, że korzystałem z niego na tyle często, że ciężko się przestawić. Miejscem, gdzie prawdopodobnie najczęściej go wykorzystywałem, była klawiatura. Wystarczyło mocniej nacisnąć gdziekolwiek na niej, aby wywołać możliwość przesuwania kursora w ramach pisanego tekstu. Nowym odpowiednikiem tej funkcji jest przytrzymanie klawisza Spacji. Niestety, nie jest to aż tak wygodne i praktyczne. Dodatkowo 3D Touch idealnie spisywał się przy klawiszu Delete, do kasowania napisanego tekstu – im mocniej go naciskaliśmy, tym szybciej kasowały się słowa. Prawdopodobnie przyzwyczaję się do jego braku, ale nie jestem specjalnie z tego faktu zadowolony. iPhone X i XS są znacznie przyjaźniejsze dla osób obsługujących je jedną ręką niż modele Plus czy Max, ale regularnie korzystałem z Reachability. Nie wiem, co się zmieniło w 11 Pro, ale trudniej mi się wykonuje gest, aby ściągnąć ekran w dół. Nie wiem nawet, czy to nie jest przypadkiem zmiana w samym iOS-ie, ale zaczyna mnie to irytować, bo nie mogę wychwycić odpowiedniej wysokości, z której powinienem zaczynać gest w dół – ten punkt jest wyżej niż w X i XS (lub iOS 11 i 12). Ta zmiana jest szczególnie problematyczna w aplikacjach, które mają przyciski na dole ekranu, bo non stop coś tam niechcący klikam. Jeśli wiecie coś więcej w tym temacie, to sam się chętnie dowiem, co robię źle. Wymiary i waga iPhone 11 Pro jest o 0,3 mm grubszy od XS-a oraz o 11 g cięższy. Czuć to dosyć wyraźnie w ręce – szczególnie zwiększoną grubość – ale nie zaliczam tego do minusów, bo poprawiony czas pracy na baterii jest wart kompromisu. Żałuję jednak, że zniknął 3D Touch. Bateria Poprawa działania na jednym ładowaniu baterii jest imponująca. Dzisiaj wstałem o 6:30, mamy już godzinę 13:57, a telefon mi pokazuje 81%. Pewnie gdybym nie synchronizował tylu zdjęć i nie spędził poranka na Instagramie, to licznik wskazywałby ok. 90%. Submenu Bateria w Ustawieniach przy okazji pokazuje, że telefon „pracował” z wyłączonym ekranem przez 45 min, a z włączonym przez 3 godz. – 10 godz. włączonego ekranu wydaje się osiągalne. Kolor iPhone X i XS wyjątkowo mi się podobał, szczególnie w kolorze białym. Tegoroczne odcienie pleców, a raczej fakt, że Apple zastosowało tam matowe szkło, powoduje, że jestem całkowicie zauroczony modelem białym. Tak, pozostałe też wyglądają zacnie, ale dokonałem najlepszego możliwego dla siebie wyboru – biały nie tylko maskuje paprochy wokół obiektywów, ale idealnie ukrywa wszelkie odciski palców. Nie wyrobiłem sobie jeszcze zdania na temat tego, czy jest bardziej śliski, czy nie, ale polerowana na wysoki połysk ramka nadal robi na mnie ogromne wrażenie – przypomina mi koperty porządnych zegarków mechanicznych. Aparat tylny – 52 mm „Teleobiektyw”, jak nazywa go Apple, który jest w rzeczywistości „standardem” w okolicy 50 mm, przeszedł największe zmiany pod względem optycznym. Przysłona w modelu X i XS miała f/ a w 11 Pro powiększono ją do f/ dzięki czemu do aparatu wpada więcej światła, co powoduje (w skrócie), że zdjęcia są lepszej jakości. Przy okazji wydłużono maksymalny czas naświetlania zdjęcia tą matrycą z 1/3 sekundy do 1 sekundy. Zmieniły się też dostępne wartości ISO – minimalne wynosi 21 (poprzednio 15), a maksymalne 2016 (poprzednio 1440). Ewidentnie Apple tutaj nastawia się na robienie zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych. 52 mm – tryb portretowy W praktyce te zmiany powodują nie tylko ładniejszy bokeh, czyli rozmycie tła, ale również zdecydowaną poprawę finalnej jakości zdjęć. Widać to szczególnie podczas robienia ich wieczorem lub w nocy, bez aktywnego Trybu Nocnego. Jak już wspominałem, połowa moich zdjęć, które wykonałem iPhone’ami od momentu, w którym Apple zaczęło oferować dwa obiektywy, są wykonane właśnie 52 mm szkłem, więc ta zmiana jest dla mnie bardzo istotna. Niestety nie miałem okazji dogłębnie przetestować 52 mm obiektywu, ale wstępne wyniki są bardzo obiecujące, a z włączonym Night Mode powodują delikatny opad szczęki, że coś takiego można wyciągnąć z tak małej matrycy i bez statywu. Aparat szerokokątny – 26 mm 26 mm – tryb nocny Podstawowy i domyślny aparat w iPhonie 11 również przeszedł zmiany. Potrafi teraz robić zdjęcia przy 1/125-tysięcznej sekundy (1/22000 w XS), jego minimalne ISO wynosi 24 (32 w XS), a maksymalne 3072 (2304 w XS). Przysłona się nie zmieniła i nadal wynosi f/ 26 mm – tryb nocny Zdjęcia wieczorne robione za pomocą tego aparatu wyglądają jeszcze lepiej, a już szczególnie wtedy, gdy jest mało światła. Tryb Nocny oczywiście jeszcze bardziej je wspomaga i pozwala na zrobienie zdjęcia w sytuacjach, w których wcześniej w ogóle nie podejmowalibyśmy się wyjęcia telefonu z kieszeni. Wyniki są naprawdę zaskakujące i tak, zdaję sobie sprawę z tego, że inne telefony już od dawna mają takie rozwiązania. Skok jakościowy względem XS-a jest jednak ogromny i jeśli to właśnie aparat w smartfonie jest dla Was istotny, to warto rozważyć wymianę starszego modelu (nawet XS-a!) na 11 Pro. Aparat ultraszerokokątny – 13 mm 13 mm – obiektyw ultraszerokokątny Apple podążyło za trendem narzuconym przez innych producentów i zaoferowało obiektyw ultraszerokokątny we wszystkich nowych iPhone’ach. W formacie 35 mm jest odpowiednikiem obiektywu 13 mm. Kiedyś miałem szkło o podobnym kącie widzenia i muszę przyznać, że są sytuacje, w których jest to pożądane. Jednak to właśnie „teleobiektyw” jest zdecydowanie dla mnie ważniejszy i dlatego automatycznie odrzucam podstawowego iPhone’a 11, który nie ma 52 mm obiektywu i musi się zadowolić szkłami 13 mm i 26 mm. Sam aparat 13 mm charakteryzuje się minimalnym czasem ekspozycji wynoszącym 1/45000 i maksymalnym wynoszącym 1 sekundę. ISO minimalne wynosi 21, a maksymalne 2016. Niestety, ten aparat nie ma autofocusa – ma za sztywno ustawioną ostrość na nieskończoność – a jego przysłona to f/ To powoduje, że nie można za jego pomocą ani robić zdjęć RAW, ani regulować ostrości. Brakuje też OIS, ale to akurat nie jest specjalnie problematyczne przy tak szerokiej ogniskowej. Finalnie jakość zdjęć pochodzących z tego aparatu jest wystarczająca, przypominają w niektórych sytuacjach starsze iPhone’y, ale nie dorównują pozostałym aparatom w modelach 11 i 11 Pro. W praktyce jest to ogniskowa, za pomocą której można uchwycić wiele ciekawych tematów (a krajobrazy już w szczególności) w sposób nieszablonowy i osoby kreatywne prawdopodobnie go bardzo docenią, bo umożliwi im nowe oraz inne spojrzenie na świat. Aparat przedni – 24 mm Zmieniły się też parametry techniczne matrycy przedniego aparatu – oferuje ISO minimalne wynoszące 23 (poprzednio 18) oraz maksymalne 2208 (poprzednio 1728). Ma też szerszy kąt widzenia – jest odpowiednikiem obiektywu 24 mm (XS miał 30 mm). Delikatnie zmienił się też minimalny czas ekspozycji – spadł z 1/50000 na 1/48000, ale maksymalny nadal pozostał na poziomie 1 sekundy. Bardzo cieszy mnie fakt, że Apple w końcu zmodyfikowało aparat selfie, aby był konkurencyjny z innymi smartfonami na rynku. Przede wszystkim oferuje nagrywanie wideo w 4K, ale można za jego pomocą też robić zdjęcia 12 MP (poprzednik miał 7 MP). Niestety, jeszcze nie miałem okazji go lepiej przetestować – pogoda ostatnio jest, jaka jest – ale patrząc po wrażeniach koleżanek i kolegów z redakcji, jest sporo lepiej. Wideo Jak już wspominałem, iPhone 11 Pro oferuje możliwość edytowania materiałów wideo nagranych za jego pomocą. Edycja jest oczywiście zrobiona po Apple’owemu, więc zmiany nie są destruktywne i zawsze można je cofnąć, przywracając oryginał. Musimy jednak pamiętać, że po dokonaniu zmian w klipach wideo trzeba chwilę poczekać, aż iOS je zapisze – nie jest to tak szybkie, jak w przypadku zdjęć. Jedną cechą, na którą bardzo czekam i która prawdopodobnie zostanie wprowadzona dopiero w iOS jest możliwość rejestrowania filmów za pomocą dwóch obiektywów jednocześnie. Teoretycznie mógłbym więc prowadzić wywiad, trzymając smartfona między mną a rozmówcą i nagrać nas obu za jednym razem. Ta funkcja jednak będzie wymagała aplikacji trzeciej od dewelopera z App Store – wiemy na tę chwilę, że program Filmic Pro będzie ją oferował (demonstrowali tę funkcję podczas premiery iPhone’a). W ostatnich dniach nagrałem sporo materiałów wideo właśnie za pomocą iPhone’a 11 Pro i wstępnie jestem więcej niż zadowolony z nich, w tym z pracy OIS oraz możliwości rejestracji szerszego zakresu dynamicznego w trybie 4K przy 30 fps. Żałuję, że tej możliwości nie rozszerzono na 4K przy 60 fps, aby móc dodatkowo spowalniać nagrany materiał bez przeszkód, ale to zapewne pojawi się, gdy iPhone będzie umiał nagrywać materiały w 4K przy 120 fps. 26 mm – aparat sobie znacznie lepiej radzi przy małej ilości światła Subiektywnie Uważam, że jeśli zależy Wam na zdjęciach i nagrywaniu wideo, nawet jeśli macie zaledwie rocznego iPhone’a XS, to powinniście rozważyć przesiadkę na 11 Pro. Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że za rok będzie nowy design smartfona Apple, że prawdopodobnie otrzyma USB-C, ale to jeszcze rok, a w tym czasie będziecie mieli okazję uchwycenia wspomnień, których poprzednicy nie potrafią rejestrować w aż tak satysfakcjonujący sposób. Jednocześnie zmiana na nowy model ma jeszcze sens, jeśli szukacie dłuższego czasu pracy na jednym ładowaniu baterii. Innych powodów jeszcze nie znalazłem.

Krok 1. Otwórz Zdjęcia. Otwórz Zdjęcia Google Jeśli nie korzystasz obecnie ze swojego konta Google, kliknij. Krok 2. Znajdź swoje zdjęcia. W Zdjęciach Google znajdziesz wszystkie zdjęcia i filmy, których kopie zapasowe zostały zapisane na koncie Google. Dowiedz się więcej o tworzeniu kopii zapasowych zdjęć i filmów.
4 marca 2020 Apple ogłosiło zwycięzców organizowanego przez siebie konkursu na najlepsze zdjęcie zrobione w trybie nocnym iPhonem 11, 11 Pro lub 11 Pro Max. Spośród tysięcy zgłoszeń z całego świata jury wybrało sześć najlepszych ich zdaniem fotografii. iPhone night mode photo challenge Zwycięskie fotografie zostaną zaprezentowane na oficjalnej stronie Apple ( i w newsroomie ( a także na Instagramie (@apple) i profilach Apple na Twitterze, Weibo oraz WeChat. Mogą pojawić się też w sklepach Apple Store, na bilbordach i wystawach. Ogłaszając konkurs Apple zapowiedziało, że autorzy zwycięskich zdjęć otrzymają też nagrodę pieniężną. Zwycięskie fotografie Konstantin Chalabov (Moscow, Russia), iPhone 11 Pro Andrei Manuilov (Moscow, Russia), iPhone 11 Pro Max Mitsun Soni (Mumbai, Maharashtra, India), iPhone 11 Pro Rubén P. Bescós (Pamplona, Navarra, Spain), iPhone 11 Pro Max Rustam Shagimordanov (Moscow, Russia), iPhone 11 Yu “Eric” Zhang (Beijing, China), iPhone 11 Pro Max Tryb nocny w iPhonie 11, 11 Pro i 11 Pro Max Tryb nocny wykorzystuje inteligentne oprogramowanie oraz moc procesora A13 Bionic, umożliwiając robienie dobrej jakości zdjęć przy słabym oświetleniu. Wszystko odbywa się automatycznie, ale dostępne są także ustawienia ręczne, które pozwalają jeszcze bardziej wyostrzyć detale i zredukować szumy. Apple opisuje tryb nocny w taki sposób: Nowy obiektyw szerokokątny w iPhonie 11 i iPhonie 11 Pro współpracuje z inteligentnym oprogramowaniem i czipem A13 Bionic w taki sposób, że niemożliwe staje się możliwe: nareszcie możesz robić przepiękne i bogate w szczegóły zdjęcia przy minimalnym świetle. Tryb nocny uruchamia się automatycznie zawsze, gdy jest potrzebny – na przykład w nastrojowej restauracji oświetlonej świecami. Kiedy stukasz przycisk migawki, aparat wykonuje serię zdjęć, podczas gdy optyczna stabilizacja obrazu kompensuje drgania obiektywu. Potem do akcji wkracza oprogramowanie aparatu. Łączy obrazy tak, by wyeliminować ślady ruchu, odrzuca rozmyte elementy i scala te ostrzejsze, a także dostosowuje kontrast, żeby wszystko było idealnie zrównoważone. Oraz dostraja kolory, dzięki czemu wyglądają naturalnie. Następnie w inteligetny sposób usuwa zakłócenia i eksponuje detale, generując końcowy obraz. Efekt? Bogatsze w szczegóły, wolne od zakłóceń zdjęcia nocne, na których wyraźnie widać, gdzie i kiedy zostały zrobione. Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.
Tips and Tricks for your New iPhone. Beyond the basics, here are even more useful tips about your new ‌iPhone‌: 1. Check Your iPhone Warranty. If you need a repair, want to pick up AppleCare
iPhone 13 Pro to jeden z najlepszych smartfonów dostępnych obecnie na rynku. Znany wygląd i znany system nie przyćmiewają świeżego wyświetlacza oraz zupełnie nowego aparatu. Dłuższe działanie na baterii sprawia, że od smartfona nie możemy się oderwać, ale czy to wystarczy by zapłacić za niego całkiem sporą sumę? Sprawdź test Apple iPhone 13 Pro. iPhone 13 Pro nie tylko dobrze wygląda, ale przede wszystkim działa lepiej niż jakikolwiek inny iPhone w swojej historii. Zasługuje na miano najwydajniejszego smartfona z logiem nadgryzionego jabłka z kilku powodów. Czy jednak zmiany w „trzynastce” zasługują na to, by wyjąć pieniądze z portfela i popędzić do sklepu po jego zakup? Odpowiedź dla każdego ManiaKa smartfonów może być nieco inna. Czy warto kupić iPhone 13 Pro? A jeśli już się zdecydujemy to, co otrzymamy za kilka tysięcy złotych? Czy iPhone 13 Pro ma jakieś wady, o których nikt nie mówi? I czy jest sens wymieniać „dwunastkę”? Wszystkiego dowiesz się już za chwilę – przed Tobą test iPhone 13 Pro. Zanim jednak przejdziesz do części testowej – zapoznaj się z moimi pierwszymi wrażeniami z unboxingu. Apple iPhone 13 Pro – zaczynam testy mojego nowego smartfona. Co chcielibyście wiedzieć? Przypominam, że polskie ceny serii iPhone 13 startują z poziomu 3599 złotych. Wyświetlacz pozytywnie zaskakuje, a ProMotion działa wyśmienicie iPhone 13 Pro zyskał nowy, wyświetlacz Super Retina XDR z technologią ProMotion. W moim poprzednim smartfonie – iPhonie XS był jedynie ekran Super Retina HD. Tak więc XDR w połączeniu z ProMotion dają frajdę i świeżość, której absolutnie się nie spodziewałem. Wydawało mi się, że wyświetlacz w moim starym smartfonie jest naprawdę świetny, dopóki nie zacząłem korzystać z „trzynastki'. ProMotion od Apple zostało stworzone z kolei w taki sposób, aby system sam uczył się naszych zachowań i dostosowywał swoje działanie pod użytkownika. Oznacza to po pierwsze, że jeśli animacje będą wymagały szybszego odświeżania – to takie właśnie właściwości dostaniemy. Z kolei, gdy na ekranie niewiele będzie się działo to w celu oszczędzania baterii – system obniży częstotliwość odświeżania obrazu. Apple iPhone 13 Pro / fot. Niby proste, intuicyjne, ale w rozmowach ze znajomymi, którzy mają ProMotion w innych smartfonach z Androidem przyznali oni plusa Apple. Właśnie za to UX’owe podejście względem optymalizacji wykorzystania tej technologii. Nie sztuką jest bowiem włączyć ProMotion, które szybko wydrenuje baterię. ProMotion naprawdę daje radę i nawet bez zestawienia starego smartfona z nowym obok siebie zwyczajnie czuć różnicę w płynności. Urządzenie dostosowuje się pod palec użytkownika, a tekst jest ostry i wyraźny nawet w czasie scrollowania. Konsekwencją tego wszystkiego jest fakt, że nowym ekranem w iPhonie 13 jestem wręcz zachwycony. To jeden z tych momentów, gdzie nie wiedziałem, że czegoś potrzebuję dopóki nie zacząłem tego używać. PS. To samo mogę powiedzieć o Always On Display w Apple Watchu – nie było to istotne udoskonalenie, ale teraz nie wyobrażam sobie Apple Watcha bez tego udogodnienia. Czekam już tylko na adopcję tejże funkcjonalności również na iPhonie. Apple iPhone 13 Pro / fot. iPhone XS miał kontrast 1 000 000:1, a jasność maksymalna wynosiła 625 nitów. iPhone 13 Pro ma kontrast 2 000 000:1, a jego jasność maksymalna wynosi 1000 nitów (800 nitów w iPhone 12 Pro) i 1200 nitów w HDR. To właśnie takie rzeczy w specyfikacji sprawiają, że ekran jest inny niż w XS, a w czasie słonecznego dnia każdy element obrazu będzie dobrze widoczny. Dużo pisało się o mniejszym wycięciu w ekranie, zaś samo Apple po prostu przemilczało ten aspekt w swoich promocyjnych kampaniach czy w czasie konferencji. W gruncie rzeczy mniejszy notch nie zmienia niczego – ikony są tak samo ulokowane – nie ma żadnych zmian poza tym, że są trochę większe ze względu na większą przestrzeń. A szkoda, bo można by już spokojnie wrzucić po prawo chociażby % baterii, a po lewo wskaźnik siły sygnału. Najciekawsze wydaje się być jednak przerzucenie głośnika z notcha na samą ramkę ekranu. Wygląda to trochę dziwnie, karykaturalnie, ale nie jest to coś, o czym będę rozmyślać dłużej niż pisałem ten akapit. Apple iPhone 13 Pro / fot. Bateria jest znowu lepsza. Więcej czasu bez kabla to porządny plus Bądźmy szczerzy – Apple przez lata przyzwyczaiło nas do tego, że w swoim smartfonie nie zwiększało pojemności baterii. Czasem nawet ją delikatnie obniżało, a to, że nowy smartfon działał dłużej było wynikiem jedynie tego, że pod maską pojawiał się nowy procesor. Zapotrzebowanie energetycznie w zależności od procesu zmieniało się i sprawiało, że czasem smartfon potrafił wytrzymać obiecaną liczbę godzin na jednym działaniu, innym razem pozytywnie zaskakiwał, a czasem wręcz przeciwnie. iPhone 13 Pro przynosi ponownie większą pojemność baterii we wszystkich flagowcach tej serii. Rok temu, przy okazji premiery iPhone’a 12 bateria otrzymała większe ogniwo. W 2021 roku temat został powtórzony i można chyba zacząć mówić, że Apple wreszcie zaczyna odrabiać prace domowe. Apple iPhone 13 Pro / fot. Nawet o 200 mAh większa bateria w iPhonie to zmiana, która w połączeniu z nowszym układem zwyczajnie „robi robotę”. iPhone 13 Pro nie dość, że optymalnie dostarcza energię pod różne procesy to jeszcze faktycznie potrafi działać na jednym ładowaniu dłużej niż poprzednie smartfony z logiem nadgryzionego jabłka. Kolejne procenty nie uciekają tak szybko, jak dawniej. Dla przykładu po naładowaniu baterii do 100% zeszło mi jedynie 20% w czasie 12 godzin. Robiłem wtedy kilkadziesiąt zdjęć – głównie w trybie nocnym, wysyłałem je oraz wiadomości tekstowe poprzez komunikator, czy uploadowałem do chmury. Muszę przyznać, że to niezły wynik. Nie wyłączałem żadnej funkcji poza modułem 5G, który w mojej ocenie jest całkowicie zbędny, a może dodatkowo drenować baterię. Niestety, przy zakupie – nie da się z niego przecież zrezygnować. Nie zrobiłem więc porównania i testów tego podzespołu, ale jeśli się nie mylę to jest on taki sam, jak w „dwunastce”. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple zapewnia aż o 5 godzin dłuższe nieprzerwane wyświetlanie wideo na jednym ładowaniu w iPhone 13 Pro, aniżeli w iPhone 12 Pro. Dla porównania z iPhone XS różnica wynosi aż 8 godzin. To przepaść. Zdradzę wam coś, co zaskoczyło mnie równie pozytywnie, co ProMotion w wyświetlaczu. Ładowarka USB-C o mocy 20W, którą trzeba dokupić jako osobne akcesorium dla iPhone’a 13 Pro może nie jest szczytem perfekcji, ale nie sądziłem, że stanie się dla mnie udogodnieniem. W podróży bywało, że problemem dla mnie była poprzednia ładowarka USB-A 5W. Przy sporym ogniwie czas ładowania smartfona był horrendalnie długi. iPhone 13 Pro / fot. Z nowym akcesorium widzę, że kolejne procenty naładowania baterii podskakują, jak oszalałe. Trochę śmiesznie, trochę strasznie, ale przez ostatnie kilka lat Apple w końcu (tak, jak wspomniałem wcześniej) zaczęło odrabiać prace domowe w tym aspekcie. iPhone’a 13 Pro naładuję szybciej, a bateria wytrzyma dłużej. Ostatnim plusem przesiadki z XS na 13 Pro jest zmiana kabla do ładowania. USB-C jest natywnym portem w nowych MacBookach toteż w końcu mogę wrócić do starego nawyku podłączania smartfona bezpośrednio do laptopa w celu jego naładowania. Dotychczas musiałem korzystać ze specjalnego huba. Mniej sprzętu to wygodniejsza i przede wszystkim przyjemniejsza oraz płynniejsza praca. Apple iPhone 13 Pro / fot. Potrójny aparat, który zmienił mnie w profesjonalnego fotografa iPhone już od lat był wykorzystywany do różnych akcji. Kręcono na nim ujęcia do znanych seriali czy filmów. Tworzono za jego pomocą zdjęcia na okładki popularnych magazynów. Co roku wydaje się, że największą nowością są zmiany w aparacie. Wysepka na iPhonie urosła znacząco, ale to nie jedyne zmiany. Apple wytrwale pracuje nad oprogramowaniem, które obecnie bardziej „tworzy samo zdjęcie”, aniżeli użytkownik. Poniżej możecie zobaczyć – jak ogromna jest różnica w wielkości wyspy na iPhone XS, iPhone 12 Pro oraz iPhone 13 Pro (spójrzcie na logo Apple ;)) fot. Apple W jednej sekundzie działa mnóstwo procesów, a obraz jest rozkładany na czynniki pierwsze, analizowany, składany ponownie i prezentowany użytkownikowi w poprawionej wersji. I tak za każdym pociągnięciem migawki (a nawet już po otworzeniu aplikacji Aparat, ale jeszcze przed zrobieniem zdjęcia). Do tego dochodzi wideo, gdzie iPhone 13 Pro uzyskał Cinematic Mode. Tryb Filmowy w aparacie to nowość zarezerwowana dla wersji Pro i Pro Max. I chociaż samo Apple chwali się tym trybem promując go to jednocześnie pierwsze recenzje wskazywały, że nie jest on jakoś nadzwyczajnie wyjątkowy. Dla mnie to efekt, którego raczej nie będę używał na co dzień. Można powiedzieć, że to „fajny bajer”. Tryb Filmowy to tak naprawdę bokeh nałożony na elementy obrazu znajdujące się w oddali. System sam znajduje np. twarze w kadrze i w zależności od naszego ruchu smartfonem lub osoby znajdującej się kadrze – wyostrza daną rzecz/osobę. Możemy sprawić, by tak się stało również manualnie poprzez stuknięcie w ekran. Fajne, ale czy jakieś nadzwyczajne? Niekoniecznie – cała magia dzieje się w oprogramowaniu nakładającym rozmazanie. Apple iPhone 13 Pro / fot. Natomiast tworzenie obłędnych zdjęć to norma. Pierwszy iPhone z podwójnym aparatem „zrobił robotę” tak samo, jak pierwszy z potrójnym. iPhone 13 Pro posiada przeprojektowany system soczewek i inne przysłony, a więc obiektywy są mówiąc krótko – lepsze. Wpuszczają one więcej światła, więc zdjęcia są jeszcze bardziej ostre i wyraziste niż w poprzednich modelach. Aparaty wciąż mają tylko 12 megapikseli, ale to całkowicie wystarcza na pole do popisu. Teleobiektyw: przysłona ƒ/2,8 Obiektyw szerokokątny: przysłona ƒ/1,5 Obiektyw ultraszerokokątny: przysłona ƒ/1,8 Jedyny minus to fakt, że w trybie nocnym wciąż pojawiają się refleksy – prawdopodobnie od szkła, które gdzieś latają na obrazie i niestety są zapisywane przez system. Sprawia to, że czasem nawet najlepsze zdjęcie może otrzymać niepożądane dodatki. Niektórzy na to nie zwracają uwagi, inni ich nie cierpią. Dotyczy to głównie trybu nocnego – zobaczcie na zdjęciach. iPhone 13 Pro posiada także możliwość tworzenia pięknych makrofotografii. Dla mnie, jako amatora tego typu zdjęć to coś, na co czekałem od dawna. Wreszcie można stworzyć niesamowite zbliżenia. Mamy także po raz pierwszy 3x zoom optyczny (dotychczas 2x). Ciężko przetestować wszystko w krótkim czasie, ale mogę śmiało powiedzieć, że warto było czekać. Imponuje jakość zdjęć i ich ostrość w pełnym oświetleniu. Mamy też HDR 4, system OIS z automatyczną stabilizacją matrycy czy format ProRAW dla profesjonalistów (jedno zdjęcie w tym trybie to około 25MB). Pojawia się też znany skaner LiDAR do obsługi portretów w trybie nocnym, szybszego autofocusu w słabym świetle czy zadań specjalnych w rozszerzonej rzeczywistości. Do tego ultraszerokokątny obiektyw pozwalający „zmieścić więcej na jednym zdjęciu”. Jako posiadacz podwójnego aparatu w iPhonie XS było to coś czego zazdrościłem wszystkim smartfonom z Androidem i nowszym iPhone’om. Teraz wreszcie mogę robić niesamowite ujęcia i czuję, że patrząc na to wszystko – iPhone 13 Pro robi ze mnie profesjonalnego fotografa. >>>Zobacz zdjęcia przykładowe w pełnej rozdzielczości Na koniec w tej sekcji jeszcze jedno – 12 Mpix przedni aparat w porównaniu do 7 Mpix w iPhone XS to także zmiana, która może się podobać. Tutaj również działa tryb nocny, tryb filmowy, a nawet style fotograficzne – coś o czym nie wspominałem, aczkolwiek nie uważam, aby było to bardzo przydatne. Ktoś może faktycznie je włączyć, zamiast obrabiać zdjęcia w późniejszym czasie – i od razu wszystkie dostosują się do wybranego stylu, ale… no właśnie – zazwyczaj sam chcę dostosować styl każdego zdjęcia i często w innym programie. Apple A15 Bionic i iOS 15 – czego chcieć więcej? Pod maską mamy nowy czip Apple A15 Bionic, który od A14 jest wydajniejszy o około 15-20%. Nie dużo, ale w porównaniu z każdym kolejnym, starszym iPhone’m to zmiana staje się coraz większą przepaścią. W porównaniu do „dwunastki” mamy 5-rdzeniowy zamiast 4-rdzeniowy układ GPU. A15 Bionic to 6-rdzeniowe CPU z 2 rdzeniami zapewniającymi wydajność i 4 rdzeniami energooszczędnymi, wspomniane 5-rdzeniowe GPU oraz 16-rdze­niowy system Neural Engine. Dobrze, że wreszcie podstawowy model zaczyna się od 128GB pamięci wewnętrznej. Poprzednie 64 GB zdecydowanie już były niewystarczające. Apple iPhone 13 Pro / fot. Pod maską znajdziemy także moduł 5G, WiFi 6 (WiFi 5 w iPhone XS). Dodajmy do tego obsługę dwóch kart eSIM (jedna w 12 Pro) i nieco lepsze głośniki niż w iPhone XS (czym Apple się nie chwali) i mamy porządny zestaw do wszystkiego. iPhone 13 Pro posiada także klasę IP68 zgodną z normą IEC 60529, co oznacza, że jego maksymalna głębokość zanurzenia w wodzie to 6m w czasie do 30 minut. Sam smartfon jest także grubszy o kilka milimetrów niż iPhone 12 Pro (7,65 mm vs. 7,4 mm), jak również cięższy (203g vs. 187g). Całość doskonale współgra z nowym system iOS 15, który posiada całkiem sporo udoskonaleń względem iOS 14. O wszystkim możecie poczytać niżej: iOS 15, watchOS 8 i iPadOS 15 już dostępne. Przedstawiamy wszystkie nowości Podsumowanie testu iPhone 13 Pro – wady i zalety iPhone 13 Pro to taka „dwunastka S”, ale każdy kto ma starszego iPhone’a będzie zadowolony z przesiadki na niniejszy model. Po pierwsze dlatego, że iPhone 13 Pro ma nową konstrukcję, nawiązującą do starszych iPhone’ów (4 czy 5). Po drugie dlatego, że posiada wyświetlacz XDR i ProMotion. Po trzecie, bateria po kilku latach jest już trochę zużyta, a ogniwo w „trzynastce” jest o wieeeele większe niż w chociażby w XS. Z kolei każda nowa wersja systemu z założenia wymaga nowszych rozwiązań. Po czwarte – przeskakujemy z dwóch na trzy obiektywy i w końcu dostajemy szerokokątny. Wreszcie, po piąte – zyskujemy szybsze ładowanie i kabel USB-C (tak, wiem – można dokupić, jako akcesorium, ale po co?). W mojej ocenie liczba „za” w tym przypadku zmienia dyskusję. iPhone 13 Pro – zalety To właśnie bateria i lepszy aparat były dwoma aspektami, które sprawiły, że przesiadłem się z iPhone XS na 13 Pro. Poniekąd także dla układu A15, który jest prawie o 100% szybszy od A12 (3 lata różnicy). Tak więc przesiadłem się dla tego, co pod maską – bo z zewnątrz iPhone 13 Pro niczym szczególnym mnie nie urzekł. O samych zaletach bardzo dużo napisałem wyżej. W iPhone’ach jest tak, że nieważne czy smartfon ma 3 czy 4 GB pamięci – dla przeciętnego użytkownika to zbędna wiedza, aczkolwiek może ją doczytać w specyfikacji (jeśli ma taką potrzebę). Układ A15 spełnia swoje zadanie, bowiem kultura pracy smartfona jest po prostu nienaganna. Jedyną uciążliwością są błędy oprogramowania wieku dziecięcego, ale Apple naprawi jest w kolejnych aktualizacjach. Apple iPhone 13 Pro / fot. Sam, transfer danych ze starego urządzenia na nowe odbywa się obecnie ta, że ten proces mogłoby już przeprowadzić nawet dziecko. Jesteśmy prowadzeni za ręce w przegrywaniu danych i wymazywaniu smartfona. Później zostaje nam już tylko ponowne dodanie kart kredytowych do Apple Pay czy logowanie do niektórych aplikacji. iPhone 13 Pro – wady O dziwo, iPhone 13 Pro nauczył się także rzekomo przegrywać dane i parować na nowo z zegarkiem Apple Watch. Do tych rewelacji podszedłem ostrożnie. O ile sam proces transferu danych jest prosty i przyjemny to jednak zegarek nie mógł się połączyć z nowym iPhone’m. Ostatecznie musiałem go wymazać, przywrócić z kopii zapasowej i potem jeszcze zainicjować restart obu urządzeń w odpowiedniej kolejności, bo nie chciał mi liczyć kalorii. Coś, co naprawdę może być irytujące i liczę, że Apple jeszcze się do tego przyłoży. Druga istotna wada, która przychodzi mi na myśl to odbłyski na zdjęciach w trybie nocnym, które powstają w zależności od tego, jak ustawimy smartfon. W tej kwestii nic nie zmieniło się od wcześniejszych modeli. W iPhonie XS i starszych takie rzeczy po prostu nie były zauważalne. W nowszych smartfonach jest to coś na co nie każdy zwraca uwagę. Z drugiej strony tego rodzaju „błyski” mogą zepsuć nawet najlepsze zdjęcie”. Inna wada? Trochę wysoka cena i brak podstawowych akcesoriów w pudełku. iPhone 13 Pro / fot. Mam także mieszane odczucia, jeśli chodzi o wagę smartfona. Nawet sobie nie wyobrażam, jak niekomfortowy musi być iPhone 13 Pro Max. Różnica pomiędzy XS a 13 Pro w calach jest niewielka. W samej wadze, w bezpośrednim porównaniu – odczuwalna tylko trochę. Natomiast… przy oglądaniu serialu na Apple TV+, odczuwam dyskomfort w trzymaniu tak ciężkiego smartfona. Nie miałem identycznego problemu z iPhone XS. Smartfon na jeden nadgarstek jest zwyczajnie za ciężki. iPhone 13 Pro wygląda masywnie i z roku na rok staje się coraz bardziej grubą cegłą. Mam nadzieję, że Apple odwróci ten trend, ponieważ przy rosnących calach taki smartfon staje się coraz mniej ergonomiczny. Ostatnim moim negatywnym odczuciem jest już nie tyle sam gabaryt smartfona, co zwyczajnie jego kształt. Opływowy, znany od iPhone’a 6 wydawał mi się być idealny. iPhone 3G najlepiej leżał w dłoni (ale do projektowania wnętrza na pewno był totalnie niewygodny), zaś iPhone XS to poezja w kompromisie pomiędzy gabarytami, ekranem, ciężarem a kształtem. Niestety, ale biorąc poprzednika do swojej dłoni czuję ulgę i właściwie mam same pozytywne odczucia. Nie podobał mi się kanciasty iPhone 12 i nie podoba mi się zbytnio 13. Tak samo nie chciałbym, aby tego rodzaju design trafił do Apple Watcha 8. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Apple iPhone 13 Pro / fot. Ostatnia wada to brak 3D Touch. O ile na Apple Watchu już kompletnie zapomniałem o Force Touch (żadne aplikacje i tak tego nie wykorzystują), o tyle na iPhonie XS 3D Touch było super. Haptic Touch w iPhonie 13 Pro jest okej i spełnia swoje zadanie – w większości przypadków. Jednak największa wada to fakt, że działa ono tylko na przycisku SPACJA, na klawiaturze (aby przesunąć kursor) – w XS na całej klawiaturze, co jest super niewygodne, bo znowu muszę się przestawiać. Po drugie – Haptic Touch jest dramatycznie wolne w porównaniu do 3D Touch. W Centrum Kontroli przełączanie do widoku szczegółów trwa wieczność i to mimo ustawienia działania tej funkcji na „Szybko”. Za 3D Touch będę tęsknił… Ostatnia wada, o której nikt nie mówi – nie ma opcji w iOS 15 na pozostawienie zwykłego zdjęcia po jego zrobieniu. W iPhonie XS mogłem mieć w bibliotece zwykłe zdjęcie i zdjęcie HDR. Tutaj zostaje tylko HDR, a nie każde zdjęcie HDR wygląda dobrze i mi to osobiście przeszkadza. Oczywiście do tych elementów powyżej zdążę się przyzwyczaić i możliwe, że nawet o nich zapomnę, tak jak zapomnieliśmy o przycisku Touch ID czy mini-jacku. Niesmak i lekki dyskomfort jednak jest realny. Czy warto kupić iPhone 13 Pro? iPhone 13 Pro wygląda obłędnie i nie potrzebuje nawet złotego koloru, aby „świecić”. Zasługą tego jest nierdzewna stal chirurgiczna, sama konstrukcja, grube ramki wokół obiektywów i szkło, które wygląda niczym oszronione na jego pleckach. Nigdy nie warto używać dla smartfona tzw. twardych etui wykonanych z plastiku czy jego domieszek. Żadne twarde elementy nigdy dobrze nie będą współpracowały ze stalą, bo ją porysują. Miękka kabura, wsuwka, pokrowiec, czy silikon albo etui z TPU – tylko to dobrze potraktuje naszego smartfona. Ewentualnie ramki z TPU i plecki, które mogą być twardsze. Wygląd to jednak nie wszystko – smartfon musi dobrze działać. iPhone 13 Pro spisuje się tak, jak każdy iPhone, który miałem do tej pory – działa dobrze tam, gdzie wcześniej. Nie kupuję kota w worku, a sprawdzony sprzęt, jego kolejną iterację, która będzie działać tak samo – a właściwie lepiej. Znam ten system, jego możliwości i wiem, jakie potrzeby wypełni. Nie ma tutaj dramatycznych niespodzianek, nie ma też głębokich rozczarowań. Każdemu kto ma iPhone 12 nie polecałbym inwestycji w 13 – zdecydowanie lepiej poczekać na 14. Z kolei dla posiadaczy iPhone’a 11 zmiany będą już większe, ale wciąż wydaje się niezbyt jasne – czy faktycznie warto porzucać 11 na rzecz 13? Odpowiedź można zawrzeć w ramach znanego „to zależy” – co jest dla nas ważne: Czy chcemy powrócić do kwadratowych boków smartfona? Czy mamy pieniądze? Czy chcemy robić tylko nieco lepsze zdjęcia? Czy chcemy, aby smartfon działał dłużej na baterii o kilkadziesiąt minut? W zasadzie to wszystko. Każdy kto ma iPhone XS lub starszego – z przesiadki będzie już z kolei pozytywnie zadowolony. Aparat9,0 Bateria8,5 Ekran9,0 Jakość9,0 Wydajność w grach9,5 ZALETY Zadowalający czas działania na baterii Świetny wyświetlacz OLED z ProMotion Bardzo dobry dźwięk stereo Świetny, potrójny aparat z 3x zoomem optycznym Szybki procesor A15 Wystarczająca pamięć w podstawowym modelu (128 GB) Znakomity tryb Makro, bardzo dobry tryb Nocny i poprawny tryb Filmowy w aparacie Płynny proces przenoszenia danych Wodoodporność, odporność na zakurzenia i inne WADY (Subiektywnie) kanciasta bryła Waga - ciężki i nie do końca poręczny Wysoka cena Brak 3D Touch i wolna responsywność Haptic Touch Niepotrzebny moduł 5G Refleksy na niektórych nocnych zdjęciach Wciąż brak Touch ID i Always On Display
Otwórz aplikację Zdjęcia, a następnie zaznacz zdjęcia i wideo, które chcesz wyeksportować. Stuknij w , a następnie stuknij w Eksportuj niezmodyfikowane oryginały. Stuknij w urządzenie pamięci masowej (pod etykietą Miejsca), a następnie stuknij w Zachowaj. Możesz importować i eksportować na iPhonie zdjęcia i wideo bezpośrednio
iPhone 11 Pro Max to „najbardziej „wypasiony” model z linii 11. W testowanej przez nas konfiguracji, czyli z 256 GB pamięci wbudowanej (w żadnej nie ma możliwości rozszerzenia jej kartą pamięci), kosztuje około 6500 zł. Za wersję z 512 GB trzeba zapłacić tysiąc złotych więcej. Czytając więc ten tekst pamiętajmy, że mówimy o urządzeniu, za które będziemy w stanie kupić dwa flagowe smartfony androidowej konkurencji, ekskluzywny notebook czy w miarę sprawny, mały samochód. Zacznijmy od początku, czyli od przenoszenia się z telefonu z systemem Android na telefon z IOS. To budziło mój niepokój, zwłaszcza, że w pamięci miałem jeszcze moje boje przy przenoszeniu kontaktów i SMS-ów z telefonu z Windowsem na iPhona, podczas próby przejścia na ten system przez moją żonę (nieudanej zresztą). Okazało się, że obawy były bezpodstawne, wszystko jest bardzo proste i intuicyjne, tyle, że trzeba zrobić to przy pierwszej konfiguracji. Ja, jak to ja, najpierw skonfigurowałem telefon, a dopiero potem zacząłem się zastanawiać, jak przenieść na niego kontakty i SMS-y. Błąd. Po nieudanych próbach skorzystania z zewnętrznych aplikacji po prostu przywróciłem iPhona do ustawień fabrycznych i jeszcze raz, krok po kroku, zainstalowałem wszystko, wraz z kontem Googla i beckupem danych. Drugim krokiem było znalezienie w App Store wszystkich używanych przeze mnie na Androidzie aplikacji. Z tym też nie miałem najmniejszego problemu, wszystko było, zamieniłem nawet klawiaturę Apple na swoją ulubioną klawiaturę Googla i mniej więcej po godzinie zabawy miałem przed sobą telefon z iOS minimalnie różniący się od telefonu z Androidem. Czyli – czułem się jak w domu. Jedną z dwóch rzeczy, która w iPhonie ujęła mnie najbardziej, było działanie. 11 Pro Max nie jest najszybszym telefonem na świecie, ale nigdy nie miałem do czynienia z taką płynnością. Odblokowywanie telefonu, otwieranie aplikacji, przechodzenie między nimi, w połączeniu ze świetnymi gestami sprawia, że żadnego smartfona nie używało mi się w tym kontekście tak przyjemnie. Oczywiście procesor Apple A13 w towarzystwie z 4 GB RAM (co w świecie Androida ledwie starcza do dobrego działania, ale w świecie idealnie zoptymalizowanego iOS jest wartością wystarczającą do wszystkiego) nie daje jakichkolwiek powodów do narzekań w codziennej pracy, także gry (np. Fortnite), robią piorunujące wrażenie. Kilka słów należy poświęcić budowie, bo choć telefon jest solidny, a plecki z matowego szkła bardzo ładne, to jednak nie można powiedzieć, by był piękny czy nawet oryginalny. Androidowa konkurencja popędziła do przodu ze swoimi bezramkowymi konstrukcjami, dziurami w ekranie czy małymi wcięciami w kształcie kropli na kamerki do selfie, a iPhone został z gigantycznym notchem, zajmującym niemal całą górną część wyświetlacza. Apple broni się tym, że umieścił tam specjalne czujniki do skanowania twarzy, dzięki czemu jest to najbezpieczniejszy na świecie sposób na odblokowanie telefonu. Wchodzimy więc w spór co lepsze – bezpieczeństwo, czy praktyczność i uroda. Osobiście stawiam na to drugie, bo wystarczają mi zabezpieczenia uzyskiwane zwykłą kamerką do selfie, ale z drugiej strony rozumiem też tych, którzy wybiorą bezpieczeństwo, zwłaszcza że tylko Face id jest akceptowane jako zabezpieczenie w aplikacjach bankowych. Nie da się jednak ukryć, że telefon z przodu wygląda identycznie jak iPhone X i cała grupa starszych androidowych smartfonów na czele z Xiaomi Mi 8. Czyli dość staro. Tył to trochę inna bajka, wszystko przez trzy oczka obiektywów, które wraz z diodą doświetlającą zostały umieszczona na kwadratowej wyspie ulokowanej w lewym górnym rogu. Jest niesymetrycznie i niezbyt pięknie, bo np. w Huaweiu Mate 20 Pro, który ma podobną „płytę indukcyjną”, ulokowano ją pośrodku plecków i to jakoś wygląda. Złośliwi powiedzą, że chodzi o to, by z daleka było widać że mamy najnowszy model iPhona i być może coś w tym jest. A mi osobiście to specjalnie nie przeszkadzało, w końcu 99 proc. czasu z tym telefonem spędziłem patrząc nie na jego plecy, ale na wyświetlacz. A ten jest doskonałej jakości, panel OLED ma przekątną 6,5 cala, rozdzielczość 1242 x 2688 pixeli i ich zagęszczenie na cal na poziomie 456. Co przekłada się na doskonałą jakość wyświetlanego obrazu w każdej sytuacji, nawet w słoneczny dzień na dworze. Skłamałbym jednak, gdybym napisał, że jest to jakość, jakiej nie znajdę u konkurencji – miewałem do czynienia z lepszymi ekranami. Sporym zaskoczeniem in minus jest podatność na zarysowania. Testowy egzemplarz miał bardzo dużo drobnych i jedną większą rysę, szkło ochronne wydaje się więc w tym wypadku nieuniknione. Nigdy natomiast nie miałem do czynienia z taką jakością zdjęć. I znów – nie mam zamiaru rozstrzygać, czy fotografie z iPhona 11 Pro Max są technicznie lepsze od tych np. z Samsunga Note 10 czy Huaweia P30 Pro, bo wszystkie są doskonałe, a wchodzenie w jakościowe szczegóły nigdzie nas nie doprowadzi. Ale o żadnym telefonie nie mogłem do tej pory napisać, że robi „bajkowe” zdjęcia. Bo takie właśnie określenie pasuje moim zdaniem najbardziej do tego, co tu możemy uzyskać. To oczywiście moja subiektywna opinia, ale mając do czynienia z wieloma smartfonami z najwyższej fotograficznej półki dawno nie mogłem powiedzieć o jakimś „wow”. A tak właśnie tu się działo. Fotografie mają doskonałą plastykę, odwzorowanie kolorów, rozpiętość tonalną, są ciepłe, ostre i szczegółowe a tryb portretowy zachwyca. Do tego po raz pierwszy w iPhonach mamy szeroki kąt, czyli coś, co w smartfonach z Androidem jest od dawna chlebem powszednim, tu zaś nowością, ale dzięki temu zupełnie nie czułem, by czegoś mi brakowało. Trzy aparaty z tyłu (zwykły, tele i szeroki kąt, po 12 MP każdy, jest oczywiście OIS czyli optyczna stabilizacja obrazu) i jeden 12 MP z przodu zapewniają taką jakość, że nie przeszkadzał mi nawet brak trybu profesjonalnego. Choć niektórzy pewnie będą na to narzekać. Tryb nocny nie jest tak efektowny jak we flagowcach od Huaweia, ale jest i sprawuje się nie najgorzej. Rewelacyjnie wglądają za to filmy kręcone tym telefonem, najwyższa rozdzielczość to 4K a stabilizacja obrazu i jakość zbieranego dźwięku są doskonałe. Doskonałe są też głośniki zewnętrzne, to chyba najlepsze stereo z jakim miałem do czynienia w smartfonie. iPhone 11 Pro Max świetnie odtwarza też muzykę na słuchawkach. Oczywiście wyjścia mini-jack brak. Bardzo dobra jest jakość połączeń głosowych, jest NFC i działa Apple Pay, możemy więc telefonem płacić, a GPS (z przyzwyczajenie używałem map Googla a nie Appla) prowadzi nas doskonale. Bateria ma niecałe 4000 mAh i sprawuje się świetnie, telefon wytrzymywał mi zazwyczaj dwa dni bez ładowania. W zestawie znajdziemy szybką 18-watową ładowarkę, którą naładujemy smartfon w około 1h 20 min. Oczywiście jest także ładowanie indukcyjne. Żeby nie było tak różowo – w iPhonie prócz tych, które już wymieniłem wcześniej (brak karty pamięci czy wejścia mini-jack) jest też jeszcze kilka innych braków. To brak diody powiadomień i Always on Display oraz możliwości dzielenia ekranu. W sumie jednak telefon jest bardzo udany i nie ukrywam, że gdzieś z tyłu głowy pojawiła się nawet myśl – a może by tak…, która natychmiast uciekła, gdy spojrzałem na koszt urządzenia (oraz stan swojego konta). Bo nawet jeśli w niektórych dziedzinach iPhone 11 Pro Max jest od smartfonów z Androidem lepszy, to w innych przegrywa, a różnica w cenie przemawia jednak na jego niekorzyść. Z drugiej strony rozumiem już osoby, które od lat tkwią w ekosystemie Apple ze wszystkimi jego urządzeniami i nie chcą z niego wyjść. Dla nich iPhone jest wydatkiem obowiązkowym, a cenę chcąc nie chcąc muszą po prostu przełknąć. Boli, ale myślę, że przez lata już się przyzwyczaiły. Jakby na to nie patrzeć, płacą za doskonałe urządzenie. Za wypożyczenie iPhona do testów dziękujemy Orange Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję

iPhone 13 . iPhone 13 mini. iPhone 13 Pro. iPhone 13 Pro Max. iPhone 12. iPhone 12 mini. iPhone 12 Pro. iPhone 12 Pro Max. iPhone 11. iPhone 11 Pro. iPhone 11 Pro Max. iPhone XS. iPhone XS Max. iPhone XR. iPhone X. iPhone 8. iPhone 8 Plus. iPhone SE (3rd generation) iPhone SE (2nd generation) iPad. iPad Pro 12.9-inch (6th generation) iPad Pro

Zdjęcia nocne stanowią idealną alternatywę do zdjęć wykonywanych w ciągu dnia. Od pewnego czasu nawet noc nie ogranicza nas, zdjęcia wykonywane w ciemnych warunkach mogą być także spektakularne. Aby wykonać je w odpowiedni sposób przygotowaliśmy niezbędny poradnik iPhone 13 zdjęcia nocne. Dlaczego warto robić zdjęcia nocą? Mając do dyspozycji tak bardzo unowocześniony aparat w iPhone 13 nie musimy ograniczać się jedynie do idealnego światła, zdjęcia nocne także są warte uwagi. Słabo oświetlone obiekty, fajerwerki, czy chociażby gwiazdy i księżyc to jest w stanie wychwycić tryb nocny iPhone. Zdjęcia nocne iPhone 13 brzmi niesamowicie? Nie w tym modelu! Idealnie dopracowany aparat w iPhone 13 daje niesamowitą ostrość wykonywanych zdjęć także nocą. Warte uwiecznienia chwile nawet nocą nie stanowią teraz żadnego problemu dla trybu nocnego iPhone. Krok pierwszy, czyli unieruchomienie iPhone Brzmi dziwnie? Może i tak jednak odpowiednie podtrzymanie iPhone pozwoli na wykonanie idealnego zdjęcia nocnego. Jak tego dokonać? Nic bardziej prostrzego wystarczy umieścić iPhone w odpowiednim mocowaniu, statywie bądź selfie sticku i możemy zaczynać. Co jeśli nie posiadamy takowego mocowania? Warto wtedy oprzeć o coś stabilnego iPhone, aby zniwelować ryzyko drgań. Krok drugi aplikacja Slow Shutter Bardzo ciekawa aplikacja Slow Shutter pozwoli nam na uruchomienie odpowiednich parametrów trybu nocnego iPhone, a co za tym idzie wykonaniu zdjęć nocnych. Z dostępnych zakładek wybieramy Low Light. Shutter Speed jest prędkością, więc ją ustawiamy na początku użytkowania na 1/2s lub 1s. Warto mieć na uwadze, że parametr ISO- czułość powinien być na najniższym poziomie, czyli 100. Krok trzeci, czyli próba generalna Jeśli parametry mamy już za sobą wykonujemy zdjęcie próbne. Na dole ekranu znajdziemy przycisk Clear i poprzez jego użycie dopasowujemy Shutter Speed do naszych wymagań, warto zaznaczyć, że im większa jego wartość tym będziemy mieć jaśniejsze zdjęcie. Krok czwarty, samowyzwalacz Kwestia samowyzwalacza będzie indywidualna, jednak warto mieć na uwadze, że może początki z samowyzwalaczem powinny być 1s. Dlaczego? Chociażby dlatego, że korzystając z dłuższego czasu można nieświadomie poruszyć zdjęciem. Krok piąty, czyli drobne poprawki Zdjęcie w trybie nocnym iPhone jest zgodne z naszymi oczekiwaniami więc nie pozostaje nic innego jak poprawić odpowiednio kadr oraz parametry wedle naszego uznania. Kiedy mamy wszystko przygotowane tak jak tego oczekiwaliśmy nie zapomnijmy o kliknięciu opcji Save, aby zapisać nasze działania. Dopiero opcja Clear pozwoli na ponowne wykonywanie zdjęcia w trybie nocnym iPhone. Poprawki, kwestia wprawy Wykonanie dobrych fotografii za pomocą zdjęć nocnych iPhone 13 jest tak naprawdę kwestią wprawy. W momencie kiedy poznamy działanie aplikacji Slow Shutter podstawy robienia zdjęć nocnych będą jedynie formalnością. Ciekawą opcją będą także zdjęcia portretowe lub opcja "poza kadrem". Tak naprawdę propozycji odnośnie trybu nocnego iPhone jest sporo, warto zaznajomić się z nowinkami technicznym Apple odnośnie trybu nocnego iPhone i nie zmarnować pięknych, wieczornych chwil.
uFLK.
  • rddrpht2we.pages.dev/11
  • rddrpht2we.pages.dev/51
  • rddrpht2we.pages.dev/19
  • rddrpht2we.pages.dev/26
  • rddrpht2we.pages.dev/13
  • rddrpht2we.pages.dev/19
  • rddrpht2we.pages.dev/65
  • rddrpht2we.pages.dev/90
  • iphone 11 pro zdjecia